Niektóre nocne odgłosy na strychu potrafią skutecznie spędzić sen z powiek. Gdy zaczynasz podejrzewać, że coś buszuje pod dachem, często pierwszą myślą jest… kuna. Pojawiają się pytania: Czy to groźne? Czy mogę zostać zaatakowany? Czy trzeba się bać?
Ten artykuł rozwiewa popularne mity, wyjaśnia, jakie naprawdę zachowania wykazują kuny w obecności ludzi i jak najlepiej reagować, gdy staną się niechcianymi lokatorami poddasza.
Kuny w Polsce – jak blisko człowieka potrafią się zapuścić?
W Polsce żyją dwa główne gatunki kun:
- Kuna domowa (kamionka)
- Kuna leśna (tumak)
Choć ich naturalnym środowiskiem są lasy, zaskakująco dobrze adaptują się do życia blisko ludzi. Szczególnie kuna domowa nie ma problemu z osiedleniem się na poddaszach, w piwnicach, a nawet pod maską auta. Jest zwinna, inteligentna i trudna do wypłoszenia. Nocami hałasuje, może niszczyć izolację i zostawiać po sobie intensywnie pachnące odchody.
Czy kuna może zaatakować człowieka?

Nie, kuny nie atakują ludzi bez powodu.
To dzikie, płochliwe zwierzęta, które unika konfrontacji z człowiekiem. Ich zachowanie wynika ze strachu – w razie bezpośredniego zagrożenia mogą próbować się bronić (np. syczeniem, ugryzieniem), ale nigdy nie dążą do agresji.
Wyjątki?
- Przypadkowe złapanie (np. przy remoncie, włożeniu ręki w gniazdo),
- Osaczenie w zamkniętej przestrzeni – np. podbitka, przewód wentylacyjny, wnęka dachu,
- Samica z młodymi, która może bronić gniazda instynktownie – wówczas jej zachowanie może być bardziej gwałtowne,
- Próba samodzielnego złapania lub usunięcia kuny bez odpowiedniego zabezpieczenia.
W warunkach domowych kuny nie wykazują zainteresowania człowiekiem jako zagrożeniem czy celem. Zdecydowanie bardziej boją się ludzi niż ludzie ich – dlatego większość z nich nie daje się łatwo zauważyć mimo wielomiesięcznej obecności na poddaszu.
Wścieklizna u kun – czy to realne zagrożenie?
Choć bardzo rzadkie, kuna – jak każde dzikie zwierzę – może być nosicielem wirusa wścieklizny. Jest to jedna z niewielu sytuacji, w której zachowanie kuny może być nienaturalnie agresywne lub pozbawione strachu przed człowiekiem.
Objawy wścieklizny u kuny mogą obejmować:
- brak reakcji ucieczkowej,
- zaburzenia ruchowe,
- nadmierną wokalizację,
- ślinotok,
- nagłe ataki.
Choć przypadki wścieklizny u kun są skrajnie rzadkie w Polsce, nie można ich całkowicie wykluczyć – szczególnie w regionach, gdzie występowały ogniska choroby u innych zwierząt dzikich (np. lisów czy jenotów). Jeśli dojdzie do pogryzienia lub kontaktu z podejrzanym zwierzęciem – bezwzględnie skontaktuj się z lekarzem i zgłoś sytuację do sanepidu. Konieczne może być podanie szczepionki przeciw wściekliźnie.
Dlaczego warto potraktować kunę poważnie – nawet jeśli Cię nie zaatakuje?
Choć nie jest zagrożeniem fizycznym, kuna może być poważnym zagrożeniem dla Twojego domu. Zagnieżdżając się w warstwach izolacji, potrafi w kilka tygodni:
- zniszczyć materiał termoizolacyjny (np. celulozę lub wełnę),
- zrobić gniazdo w stropie lub między krokwiami,
- roznosić wilgoć, mocz i resztki jedzenia,
- stworzyć punkt zapalny do rozwoju grzybów i pleśni,
- wracać nawet po długim czasie, jeśli zapach nie zostanie usunięty.
Dodatkowo – kuny często pogryzają przewody elektryczne, co zwiększa ryzyko pożaru.
Czego nie robić, gdy podejrzewasz kunę?
- Nie próbuj łapać kuny samodzielnie.
To nie tylko niebezpieczne, ale też może być niezgodne z prawem — kuny w Polsce są objęte częściową ochroną gatunkową. Każda próba ich schwytania bez odpowiednich uprawnień może zakończyć się konsekwencjami prawnymi. Dodatkowo zestresowane zwierzę może ugryźć, jeśli nie ma drogi ucieczki. - Nie ignoruj śladów obecności kuny.
Hałasy na poddaszu, charakterystyczny zapach i odchody to sygnały, których nie wolno lekceważyć. Ich bagatelizowanie prowadzi do eskalacji problemu — zwierzę może uszkodzić izolację, przewody lub elementy konstrukcyjne. Nie wiesz, czy to na pewno kuna? Sprawdź także nasz artykuł: Jak rozpoznać odchody kuny — znajdziesz tam zdjęcia, konkretne cechy i porady diagnostyczne. - Nie stosuj trutek ani środków chemicznych na własną rękę.
Kuny są wyjątkowo sprytne — potrafią unikać przynęt, a źle dobrane preparaty mogą zagrażać również domownikom lub zwierzętom domowym. Co więcej, martwe zwierzę w izolacji może powodować silny odór i stanowić zagrożenie sanitarne.
Co robić, jeśli kuna zamieszkała na poddaszu?

Sprawdzone sposoby, które pozwolą Ci szybko odzyskać komfort i chronić dom przed dalszymi szkodami.
- Zlokalizuj jej obecność – zacznij od obserwacji: szukaj odchodów (często w jednym miejscu, tzw. latrynie), resztek jedzenia, zapachu piżma i hałasów nocą (szczególnie między 22:00 a 4:00). Sprawdź, czy nie doszło do uszkodzenia izolacji lub pogryzienia przewodów. Obecność kuny można też potwierdzić za pomocą kamery termowizyjnej lub fotopułapki.
- Zabezpiecz dom – uszczelnij dostępne otwory: kratki wentylacyjne, szczeliny przy murłacie, nieszczelne obróbki dachowe, niezabezpieczone włazy na poddasze. Zamontuj siatki o drobnym oczku (1×1 cm), najlepiej stalowe lub ocynkowane – odporne na przegryzienie.
- Wezwij specjalistów – najlepiej firmy, które mają doświadczenie nie tylko w wypłaszaniu dzikich zwierząt, ale też w naprawie izolacji po ich obecności. Dzięki metodzie wdmuchiwania celulozy możliwe jest uzupełnienie materiału bez konieczności rozbierania dachu, a dodatkowo – poprawa szczelności i właściwości cieplnych całej przegrody.
Chcesz mieć święty spokój, ciepły dach i pewność, że kuna już nie wróci?
Znamy ten problem i mamy na niego skuteczne rozwiązanie.
Ciepłe Mury to nie tylko naprawa zniszczonej izolacji – to kompleksowa usługa, która łączy doświadczenie, sprawdzoną technologię i troskę o Twój dom. Uzupełniamy ubytki metodą wdmuchiwania celulozy, zabezpieczamy newralgiczne miejsca i przywracamy pełną funkcję warstwie termoizolacyjnej – bez rozbierania sufitu czy połaci dachowej.
Masz pytania? Po prostu zadzwoń lub napisz – odpowiemy konkretnie i szybko!
FAQ – najczęściej zadawane pytania o zagrożenia związane z kunami
Tak, ale tylko w sytuacji bezpośredniego zagrożenia. Kuna nie zaatakuje bez powodu – raczej ucieknie. Ugryzienie może wystąpić, jeśli np. zostanie złapana lub zaskoczona w ciasnym miejscu.
Kuna nie szuka kontaktu z człowiekiem czy psem. W nocy może wejść do kojca lub klatki, ale unika konfrontacji. Nie stanowi realnego zagrożenia dla dzieci, ale należy zadbać o szczelność domu.
Tak. Jak każde dzikie zwierzę może być nosicielem pasożytów (np. nicieni), wirusów lub bakterii (np. salmonelli i wścieklizny). Dlatego nigdy nie należy dotykać jej odchodów gołą ręką.
Tak – instynktownie. Zwierzęta te aktywne są głównie nocą, unikają kontaktu i uciekają przy hałasie czy światle. To zwierzę terytorialne, ale płochliwe.
Zabezpieczyć szczeliny pod dachem i przy murłacie, usunąć zapachy (odchody, resztki pożywienia), naprawić izolację z użyciem materiału odpornego na kuny (np. celuloza z boranami), W niektórych przypadkach warto rozważyć pastuch elektryczny na dach
Tak, bardzo często. Kuny są silnie terytorialne i lojalne wobec swoich kryjówek. Jeśli miejsce zostało uznane przez nie za bezpieczne i nie zostało odpowiednio zabezpieczone (np. zapach, dostęp, usunięcie odchodów), zwierzę może wrócić nawet po kilku miesiącach.



