Właściciele domów i gospodarstw często stają przed niepokojącym zjawiskiem: hałasy na poddaszu, dziury w izolacji, porwane folie i nieprzyjemny zapach. Winowajcą bardzo często okazuje się jeden z dwóch przedstawicieli rodziny łasicowatych – kuna lub łasica. Choć dla niewprawnego oka mogą wydawać się niemal identyczne, ich obecność wiąże się z innym poziomem zagrożenia dla budynku. W tym artykule przyjrzymy się ich wyglądowi, zwyczajom, szkodliwości i sposobom ochrony przed nimi.
Wygląd i zachowanie kuny – większy, silniejszy intruz

Kuna domowa (Martes foina) to jeden z najczęstszych dzikich lokatorów strychów i poddaszy w Polsce. Posiada smukłe, lecz muskularne ciało, długi puszysty ogon i charakterystyczną białą plamę na szyi. W odróżnieniu od bardziej leśnej kuny leśnej (Martes martes), kuna domowa przystosowała się do życia blisko człowieka – nawet w centrach miast.
Cechy charakterystyczne kuny:
- Długość ciała: 40–55 cm
- Długość ogona: 20–30 cm
- Waga: 1–2 kg
- Sierść: gęsta, ciemnobrązowa
- Plama na szyi: rozwidlona, biała
Kuny są nocnymi drapieżnikami, znakomicie się wspinają, potrafią przeskakiwać po dachach, przechodzić po rynnach i wchodzić przez najmniejsze otwory wentylacyjne. Najchętniej zakładają gniazda w ciepłych, cichych przestrzeniach – czyli właśnie na poddaszach i w izolacjach dachowych.
Wygląd i zachowanie łasicy – mniejsza, ale równie zwinna

Łasica pospolita (Mustela nivalis) to najmniejszy europejski drapieżnik. Jej ciało jest jeszcze bardziej wydłużone niż u kuny, a głowa i uszy są mniejsze. Jej naturalne środowisko to pola, łąki i lasy, ale czasem trafia także na obrzeża ludzkich siedlisk.
Cechy charakterystyczne łasicy:
- Długość ciała: 10–26 cm
- Ogon: 3–13 cm
- Waga: 50–350 g
- Sierść: jasnobrązowa latem, biała zimą (u gronostaja)
Łasice są niezwykle szybkie i elastyczne. Ich małe rozmiary pozwalają im przedostać się przez szczeliny nie większe niż moneta. Choć nie są tak destrukcyjne jak kuny, również potrafią zakładać gniazda w trudno dostępnych miejscach budynków.
Który gryzoń jest bardziej uciążliwy? Kuna czy łasica?
Kuna
Kuny są zdecydowanie bardziej inwazyjne w kontekście budynków mieszkalnych. To hałaśliwe, nocne drapieżniki, które potrafią przez wiele godzin biegać po poddaszu, hałasując i zakłócając sen domowników. Potrafią drążyć tunele w izolacji, przegryzać przewody elektryczne, a ich obecność wiąże się z intensywnym zapachem i licznymi zanieczyszczeniami. Co więcej, kuna jest zwierzęciem silnie terytorialnym – jeśli raz zaakceptuje dane miejsce jako bezpieczne, będzie do niego wracać przez wiele sezonów, nawet po dłuższej nieobecności.
Łasica
Łasice są znacznie mniejsze i bardziej skryte. Poruszają się cicho i często bywają aktywne również w ciągu dnia. Rzadziej decydują się na zasiedlenie domów, a ich preferencje środowiskowe kierują je raczej w stronę stodoły, zabudowań gospodarczych lub przestrzeni przyrodniczych. Choć mogą przenosić drobnoustroje i pasożyty, ich potencjał do fizycznego niszczenia konstrukcji budynku jest znacznie mniejszy niż w przypadku kuny.
Czy obie podlegają ochronie prawnej?
Tak. Zarówno kuny, jak i łasice są objęte częściową ochroną gatunkową w Polsce. Oznacza to, że:
- Żywołowne pułapki są dozwolone pod warunkiem wypuszczenia zwierzęcia w bezpiecznym miejscu
- Nie wolno ich zabijać ani truć
- Odstraszanie musi być zgodne z przepisami
Jak skutecznie pozbyć się kuny lub łasicy ze swojego poddasza?
Zabezpiecz wszystkie możliwe wejścia
Przede wszystkim należy zlokalizować i uszczelnić wszelkie otwory, przez które zwierzę może dostać się do budynku. Dotyczy to zarówno krat wentylacyjnych, nieszczelnych okapów, jak i drobnych szczelin pod dachówkami czy przy rynnach. Warto wykorzystać trwałe materiały — np. siatkę stalową lub ocynkowane kratki — które kuna czy łasica nie będą w stanie przegryźć ani wypchnąć. Nawet milimetrowe przerwy mogą wystarczyć, szczególnie łasicy, by dostać się do środka.
Użyj sprawdzonych metod: żywołownych pułapek, odstraszaczy zapachowych i ultradźwiękowych
Pułapki żywołowne są jedyną zgodną z prawem i skuteczną formą odłowu kuny. Należy jednak pamiętać, że samo złapanie zwierzęcia to tylko połowa sukcesu – konieczne jest także jego wypuszczenie w odpowiednim miejscu, zgodnie z przepisami. Uzupełnieniem mogą być odstraszacze dźwiękowe i zapachowe (np. na bazie moczu lisa lub sierści psa), które – choć często działają tylko tymczasowo – mogą wspomóc proces wypłaszania.
Zidentyfikuj, z którym zwierzęciem masz do czynienia
Zanim podejmiesz działania, warto rozpoznać, czy masz do czynienia z kuną, czy z łasicą. Pomogą w tym m.in. wielkość i kształt odchodów, dźwięki słyszane w nocy oraz stopień zniszczeń. Kuny są większe i bardziej hałaśliwe, łasice mniejsze i cichsze, ale zwinne. Wiedza o ich zachowaniu pozwala dobrać odpowiednie strategie i uniknąć błędów.
Jeśli izolacja została zniszczona – zleć fachową naprawę specjalistom
Obecność kuny lub łasicy niemal zawsze wiąże się z uszkodzeniami wewnątrz przegrody dachowej. Wydrapana wełna, przedarte folie i zanieczyszczenia biologiczne w postaci odchodów, znacząco pogarszają właściwości termoizolacyjne dachu. Dlatego nie warto poprzestawać na samym usunięciu zwierzęcia — najlepszym rozwiązaniem jest zlecenie naprawy izolacji dachu po kunach specjalistycznej firmie, która oczyści przegrodę, uzupełni ubytki i skutecznie zabezpieczy dach przed powrotem intruza.
Sprawdź także nasz artykuł: Jak pozbyć się kuny z domu i strychu?
Podsumowanie: Który gryzoń grasuje na Twoim strychu? Kuna czy łasica?
Choć kuna i łasica należą do tej samej rodziny łasicowatych, różnią się pod względem wyglądu, zachowania i potencjalnych szkód, jakie mogą wyrządzić. Kuna domowa to większe, cięższe zwierzę o ciemnobrązowej sierści, z charakterystyczną jasną plamą na gardle i puszystym ogonem. Preferuje ciepłe, zaciszne przestrzenie pod dachami domów, gdzie może drążyć tunele w izolacji, zanieczyszczać poddasze i hałasować w nocy. Łasica natomiast jest znacznie mniejsza, ma smukłe ciało, brązowy grzbiet i biały brzuch. Rzadziej wchodzi do domów – znacznie częściej spotkamy ją wśród pól, łąk i zarośli, gdzie skutecznie redukuje populację gryzoni.
Z punktu widzenia właściciela domu najgroźniejsza jest kuna, która nie tylko niszczy izolację i kable, ale też może wracać w to samo miejsce przez lata. Dlatego tak ważna jest szybka i prawidłowa identyfikacja intruza.
Jeśli podejrzewasz, że to właśnie kuna zadomowiła się w Twoim domu – nie czekaj, aż szkody będą większe. Firma Ciepłe Mury oferuje kompleksowe naprawy izolacji dachu po kunach, w tym uzupełnianie izolacji metodą wdmuchiwania celulozy oraz skuteczne zabezpieczenie przed powrotem szkodników. Działamy legalnie, profesjonalnie i na terenie niemal całej Polski.

FAQ – Kuna czy łasica?
Nie. Łasice rzadziej wchodzą do budynków i nie niszczą izolacji na taką skalę jak kuny. Są bardziej płochliwe i mniej terytorialne.
Zwróć uwagę na wielkość odchodów, hałasy nocą i charakterystyczny zapach. Kuny są większe i bardziej hałaśliwe. Zobacz nasz poradnik o rozpoznawaniu odchodów kuny.
Tak, zarówno kuny, jak i łasice są objęte ochroną. Nie wolno ich łapać ani zabijać bez odpowiednich zezwoleń.
Nie zawsze. Szkody po łasicach są zwykle mniejsze, ale jeśli doszło do zanieczyszczenia materiału, również należy go wymienić. Najlepiej sprawdza się wdmuchiwana celuloza.
Zdecydowanie tak. Im dłużej zwierzę przebywa pod dachem, tym większe ryzyko szkód, zawilgocenia i powrotu problemu w przyszłości.



