Czy kuna gryzie kable? Prawdziwe historie z domów i samochodów

31/07/2025
Ciepłe Mury

Kuny to zwinne i inteligentne drapieżniki, które coraz częściej zasiedlają nie tylko lasy, ale i nasze… strychy oraz garaże. Wielu właścicieli domów i samochodów z województwa świętokrzyskiego i lubelskiego potwierdza – obecność kuny to nie tylko hałas i zapach, ale również zaskakujące i kosztowne uszkodzenia. Jednym z najczęściej występujących problemów są pogryzione kable – zarówno w pojazdach, jak i w instalacjach poddaszy. Czy to przypadek? Niestety nie.

Dlaczego kuny gryzą kable?

Z punktu widzenia kuny, kabel wygląda jak idealny materiał do zabawy lub tworzenia gniazda. Elastyczna osłona przypomina naturalne włókna, które drapieżnik z łatwością może przegryźć. Co gorsza – niektóre typy kabli (np. w samochodach) zawierają materiały pochodzenia roślinnego lub zwierzęcego, co dodatkowo przyciąga kuny zapachem. Pogryzione przewody to nie tylko irytacja, ale także realne zagrożenie – pożar instalacji, unieruchomiony samochód, awaria ogrzewania, a nawet porażenie prądem.

Problemy z ogrzewaniem poddasza – gmina Jastków, woj. lubelskie

Pan Tomasz z Jastkowa zauważył, że temperatura na poddaszu drastycznie spadła mimo włączonego systemu grzewczego. Szybko okazało się, że kuny zagnieździły się pod dachem, a jedną z pierwszych ofiar padły kable sterujące zaworem pompy ciepła. Dodatkowo rozszarpały warstwę izolacyjną z celulozy. Wezwana firma termowizyjna potwierdziła uszkodzenia – koszt naprawy izolacji i instalacji wyniósł blisko 10 tys. zł.

Zgasło światło, pojawił się smród – Stalowa Wola

Rodzina z podmiejskiej części Stalowej Woli doświadczyła awarii prądu na poddaszu. Początkowo sądzono, że to zwarcie. Dopiero po wejściu na strych okazało się, że kuna przecięła kable instalacji oświetleniowej i zagnieździła się w rozprutych matach ociepleniowych. Odchody, mocz i gryzione przewody stworzyły zagrożenie pożarowe. Dopiero po całkowitym oczyszczeniu i naprawie ocieplenia sytuacja została opanowana.

Moje auto zaczęło szarpać a winna była… kuna

Na pierwszy rzut oka wyglądało to jak typowa usterka – samochód po nocy zaczął szarpać, miał nierówne obroty i wyraźnie brakowało mocy. Początkowo podejrzewałem problem z paliwem albo świecami, ale w warsztacie szybko wyszło na jaw, że to nie awaria techniczna, a efekt wizyty kuny. Okazało się, że izolacja jednego z kabli była nadgryziona – na tyle, że połączenie przerywało i silnik pracował niestabilnie.

Mechanik powiedział, że to coraz częstszy problem, szczególnie w autach zostawianych w pobliżu terenów zielonych. Od tamtej pory nie ryzykuję – zamontowałem pod maską ultradźwiękowy odstraszacz oraz włożyłem w woreczku sierść mojego psa, jako zapachowy odstraszacz. Na razie działa, a ja po każdej nocy zaglądam pod maskę, żeby mieć pewność, że nie mam już dzikiego lokatora.

Dlaczego niektóre tereny są bardziej narażone na obecność kun?

Kuny szczególnie upodobały sobie obszary położone w pobliżu lasów, łąk, pól uprawnych oraz parków i ogrodów przydomowych. To właśnie w takich miejscach znajdują idealne warunki do życia: spokój, łatwy dostęp do pożywienia oraz wiele kryjówek. Budynki w okolicach terenów zielonych – zwłaszcza domy jednorodzinne z nieużytkowanymi poddaszami – stają się dla nich atrakcyjnym miejscem do spania i wychowywania młodych.

Kuny potrafią pokonywać znaczne odległości, migrując nocą w poszukiwaniu nowych schronień. Ich spryt i zdolność do wspinania się sprawiają, że z łatwością dostają się nawet na wysokie dachy czy przez małe otwory wentylacyjne. Jeśli w okolicy występują naturalne siedliska, a dom nie został odpowiednio zabezpieczony, ryzyko pojawienia się kuny jest zdecydowanie wyższe.

Jak rozpoznać, że to kuna?

Jeśli podejrzewasz, że sprawcą uszkodzeń w aucie lub na poddaszu jest właśnie kuna, zwróć uwagę na kilka charakterystycznych śladów. Po pierwsze – intensywny, piżmowy zapach, który może unosić się zarówno w komorze silnika, jak i na strychu. Po drugie – obecność spiralnie skręconych odchodów o długości 6–10 cm i zawartości resztek sierści, piór lub owoców. To jeden z najpewniejszych dowodów obecności kuny w okolicy.

Chcesz mieć pewność? Zajrzyj do naszego artykułu Jak rozpoznać odchody kuny, gdzie dokładnie opisujemy, na co zwrócić uwagę i jak nie pomylić ich z innymi dzikimi zwierzętami.

Czy kuny są groźne?

Choć nie atakują ludzi celowo, ich obecność może być niebezpieczna dla infrastruktury. Pogryzione kable mogą powodować spięcia, pożary lub zatrzymanie systemów bezpieczeństwa. Dodatkowo, kuny są nosicielami pasożytów i mogą przenosić choroby. Dlatego każdy sygnał ich obecności – hałasy, zapach, odchody czy uszkodzenia – powinien być potraktowany poważnie.

Co robić, jeśli kuna gryzie przewody?

  • Nie ignoruj hałasów na strychu lub spadku napięcia.
  • Regularnie sprawdzaj samochód, jeśli stoi na zewnątrz.
  • Zabezpiecz dostęp do dachu i garażu (kratki, szczeliny, okapy).
  • Zastosuj odstraszacze – najlepiej w połączeniu: ultradźwięk + zapachowe.
  • Skonsultuj się z firmą zajmującą się naprawami dachu po kunach.

Ciepłe Mury – kompleksowe naprawy izolacji i dachu po kunach

Jeśli podejrzewasz, że kuna wyrządziła szkody w Twoim domu – działaj od razu.
Ciepłe Mury oferują pełen zakres usług:

  • lokalizacja szkód (również termowizyjnie),
  • usuwanie uszkodzonej izolacji,
  • naprawy dachu po kunach metodą wdmuchiwania celulozy,
  • zabezpieczenie przed ponownym wtargnięciem zwierząt.

Działamy szybko, bezinwazyjnie i skutecznie – na terenie całej Polski. Zadbaj o dach zanim szkody staną się poważne.

FAQ – najczęściej zadawane pytania

Czy kuna naprawdę gryzie kable w samochodach?

Tak, i robi to często. Zwłaszcza zimą, gdy szuka ciepła pod maską auta. Przewody zapłonowe, czujniki czy izolacje termiczne są szczególnie narażone.

Jak rozpoznać, że kuna była w samochodzie?

Objawy to: brak zapłonu, kontrolki błędów, zapach moczu, ślady łap lub futra oraz widoczne uszkodzenia kabli.

Czy kuny celowo niszczą instalacje w domu?

Nie – ale ich aktywność w ciasnych przestrzeniach prowadzi do przypadkowego, ale poważnego uszkodzenia izolacji, kabli czy wentylacji.

Czy naprawy po kunie są drogie?

Koszty zależą od skali zniszczeń. Uszkodzenia kabli mogą kosztować od kilkuset do kilku tysięcy złotych. Uszkodzona izolacja wymaga fachowej naprawy – często z użyciem metody wdmuchiwania celulozy.

Jak trwale zabezpieczyć dach przed kuną?

Najlepiej połączyć zabezpieczenia fizyczne (kratki, siatki) z naprawą izolacji i usunięciem zapachu kuny. Profesjonalne firmy, takie jak Ciepłe Mury, wykonują te prace kompleksowo.

<a href="https://cieplemury.pl/autor/cieple-mury/" target="_self">Ciepłe Mury</a>

Ciepłe Mury

Ekspert w dziedzinie ociepleń i termomodernizacji budynków

Ciepłe Mury to zaufany partner w zapewnianiu komfortu termicznego i oszczędności energetycznej. Specjalizuje się w kompleksowych rozwiązaniach, które gwarantują Twojemu domowi ciepło, efektywność energetyczną oraz estetyczny wygląd przez cały rok. Ciepłe Mury wykorzystują najnowocześniejsze technologie oraz najwyższej jakości materiały, aby dostarczyć rozwiązania dostosowane do indywidualnych potrzeb klientów.

Sprawdź także nasze pozostałe artykuły

Skontaktuj się z nami

Telefon

+48 798 868 311

Strona www

Adres

ul. Sportowa 10/33, Rzeszów, Polska

Dane firmy

RPGO sp. z o.o.
NIP: 8133824862

Obserwuj nas

Ocieplanie celulozą - Obsługiwane obszary